Część II – Jak spakować się na wyjazd do Azji

Planując wyjazd z plecakiem do Azji powinniśmy pakując każdą z rzeczy mieć w tyle głowy, że każda z tych rzeczy będzie z nami przemierzała setki, jeśli nie tysiące kilometrów. Każdą z rzeczy będziemy dźwigać na swoich plecach szukając miejsca do spania, drogi na dworzec czy miejsca, w którym zjemy posiłek.

Plecak powinien zatem być możliwie jak najlżejszy. O ile pakując się na tygodniowy wyjazd można użyć przelicznika- 7 dni= 7 czystych koszulek o tyle pakując się na 4 tygodniowa wyprawę musielibyśmy zabrać 30 koszulek, 30 par majtek itp. co jest całkowitym absurdem.

Zwykle zabieramy ze sobą około 7 koszulek, polar, kurtkę, 1 parę długich spodni, 1 parę spodni z odpinanymi nogawkami, krótkie spodenki, strój kąpielowy, 7- 8 sztuk bielizny, cienką koszulę do narzucenia na siebie w chłodniejsze dni, coś do spania, ja jako kobieta zwykle zabieram krótką spódnicę, która zajmuje mało miejsca a przydaje się, gdy np. chcemy pójść w bardziej eleganckie miejsce (koszulka na ramiączkach, krótka spódnica i wspomniana cienka biała koszula robią za strój wyjściowy). Zdecydowanie łatwiej jest co kilka dni przeprać sobie 2 koszulki i kilka sztuk bielizny niż nosić ze sobą cały stragan z ubraniami.

Jeśli chodzi o kosmetyki to nasza kosmetyczka zajmuje bardzo mało miejsca gdyż bierzemy ze sobą to, co najpotrzebniejsze- kosmetyki zawsze w formie próbek i miniaturowych produktów, jeśli czegoś nagle potrzebujemy to zawsze można to przecież dokupić na miejscu.

Zawsze bierzemy ze sobą leki i dbamy o to, aby wykupić dobre ubezpieczenie podróżne (wybieramy opcję medium, nie najtańszą). Zwykle zabieramy:

– 2 antybiotyki

– leki przeciwalergiczne

– leki przeciwbólowe

– leki na ugryzienia owadów np. Fenistil

– maść z antybiotykiem (Tribiotic) na zranienia

– plastry i niewielki bandaż

– coś na poparzenia słoneczne

– Fervex w saszetkach, Gastrolit w saszelkach

– zawsze w dużej ilości Nifuroxazyd, zwykle Controloc i No-spę

Wszystko inne można kupić na miejscu, wymienione leki zwykle też i to bez recepty, problem pojawia się jednak jeśli jesteśmy w okolicy bardziej dzikiej, nieturystycznej, gdzie znalezienie apteki graniczy z cudem- wtedy warto mieć przy sobie zestaw ratunkowy.

Zawsze zabieramy ze sobą Muggę- środek zawierający DEET to po prostu konieczność, w wielu rejonach po prostu nic innego nie działa.

W zależności od tego, gdzie się wybieracie przydatna może okazać się moskitiera oraz cienki śpiwór.

Zawsze, ale to absolutnie zawsze mamy przy sobie wielofunkcyjny scyzoryk i latarkę.

Oczywiście oprócz wymienionych rzeczy trzeba pamiętać o czapeczce przeciwsłonecznej, wygodnych butach, okularach przeciwsłonecznych itp.

Jeśli chodzi o sprzęt elektroniczny to ile rzeczy i co zapakujecie zależy od celu wyjazdu i waszych potrzeb.

I nie zapomnijcie tylko zabrać ze sobą dobrego humoru 🙂

1 Comment

Submit a comment


*